Na Krzemi...: Terror Czy Baе‚agan? Rosyjskie Rakiety

Jego starszy kolega, zabezpieczający teren, spojrzał na płaczącą na podwórku kobietę i odpowiedział cicho:

Rakieta uderzyła w kurnik i skraj warzywnika, grzebiąc w ziemi wart miliony dolarów sprzęt i niszcząc dorobek życia skromnej rodziny. Eksplozja zerwała dach z domu Oksany i wybiła szyby w całej okolicy. Terror czy baЕ‚agan? Rosyjskie rakiety na Krzemi...

Gdy rakieta odłączyła się od nosiciela, przez chwilę wszystko działo się zgodnie z planem. Silnik marszowy podjął pracę, a skrzydła rozłożyły się z suchym trzaskiem. Pocisk runął w dół, by po chwili wyrównać lot tuż nad czubkami drzew. Parł na zachód. Wtedy do głosu doszedł bałagan. Wtedy do głosu doszedł bałagan

Na wysokości kilkuset metrów, gdzieś nad granicą obwodów, stary kondensator nie wytrzymał napięcia. Wypuszczony w pośpiechu z fabryki, bez odpowiednich testów, po prostu spuchł i pękł. Układ naprowadzania optycznego, który miał porównywać rzeźbę terenu z mapą wgraną w pamięć, nagle oślepł. Układ naprowadzania optycznego